piątek, 29 kwietnia 2016
niedziela, 6 marca 2016
HAWORTHIA LIMIFOLIA
Nazwa "Haworthia"pochodzi od angielskiego botanika Adriana Hardy Hawortha, który był wielkim znawcą i kolekcjonerem sukulentów w XVIII wieku.

Ojczyzną Haworsji jest Afryka Południowa. Należą one do sukulentów liściowych. W warunkach naturalnych w czasie pory deszczowej gromadzą wodę w grubych mięsistych liściach. Pozwala im to bez trudu przeżyć porę suchą.
Haworthia limifolia rośnie dziko na skalistych terenach Mozambiku i jest gatunkiem zagrożonym. Roślina ta jest poszukiwana w krajach rodzimych jako lecznicza. Posiada właściwości przeciwbakteryjne i przeciwgrzybicze.
Haworthia limifolia tworzy niskie rozety pojedyncze lub powoli mnożą się (do 20 rozet) tworzą kępy. Każda rozeta ma 5-6 cm średnicy. Rozety tworzą (12-30) szerokie ciemno zielono-brązowe, szpiczaste liście (2-3 cm) w poprzeczne wypukłe prążki, drobno ząbkowane na brzegu. Liście trójkątne, mięsiste nadają roślinie kształt podobny do wiatraczka.
Wysokość rośliny 15-30 cm, szerokość 15-22 cm.
Starsze rośliny wytwarzają długi (do 35 cm) sztywny pęd kwiatostanowy, na którym osadzone są, drobne, białe kwiaty o mało interesującym wyglądzie.
Haworsje lubią dobre oświetlenie ale nie bezpośrednie nasłonecznienie. Im więcej słońca tym kolor liści zmienia się bardziej na brązowy.
Zimą w okresie spoczynku, trwającego od późnej jesieni do wczesnej wiosny tolerują temperaturę od 12 do nawet 4 stopni Celsjusza. Nawadnianie latem umiarkowane, pozwalające na przeschnięcie podłoża między kolejnym podlewaniem. Zimą podłoże ledwie wilgotne.
Haworsje szybko formują odrosty wokół głównej rozety liści. Oddzielone mogą być sadzone jako gotowe rośliny. Jeżeli nie są jeszcze ukorzenione przed posadzenie należy je pozostawić na ok. 3 dni do przeschnięcia.
HAWORSJA I BIŻUTERIA :)
Źródło: Grafika Google
sobota, 20 lutego 2016
EUPHORBIA HORRIDA
Euphorbia horrida
Wilczomlecz horrida (Afrykańska mleczna beczka)
Rodzina: wilczomleczowate ( Euphorbiaceae)
Wilczomlecze występują prawie na całej kuli ziemskiej. Gatunek przedstawiony dzisiaj pochodzi z Południowej Afryki. Jest to sukulent o wyprostowanych dużych żebrowanych łodygach,koloru niebiesko zielonego,grubości 10-15 cm i wysokości nawet do 150 cm.
Żebra (8-20), wydatne. Ciernie do 4 cm, to właściwie wysuszone resztki jego łodyg kwiatowych, sztywne. Kwitnie latem, kwiaty bardzo małe, zielone lub żółte (5 płatków )

Uprawa jest dość łatwa. Wymaga latem miejsca ciepłego i słonecznego. Zimą pomieszczenie powinno być jasne i nieco chłodniejsze. Starsze rośliny w zimie wytrzymują temperaturę nawet do -8 (przy suchym podłożu).
Latem dość obficie podlewamy. Na obszarach na których rośnie często latem jak i zimą padają deszcze.
Rozmnażamy z nasion lub z sadzonek. Przed umieszczeniem sadzonek w ziemi należy je na pewien czas włożyć do naczynia z ciepłą wodą, aby z pędu wypłyną mleczny sok. Następnie osuszamy, pozostawiając przez kilka dni na świeżym powietrzu. Dopiero tak przygotowane sadzonki można wsadzić do mieszanki ziemi z piaskiem.
Roślina ta zawiera trujący sok mleczny o działaniu drażniącym skórę. Przy przesadzaniu lub rozmnażaniu należy uważać, żeby nie dostał się do oczu.
Nawozimy latem niewielką ilością nawozów mineralnych przeznaczonych do kaktusów.
Euphorbie rosną stosunkowo szybko. Przesadzamy je wiosną, ale tylko rośliny z silnie rozrośniętymi korzeniami.
Źródło: Grafika Google
CIEKAWOSTKA:
ANTYCZNY MIŁOŚNIK SUKULENTÓW

Bardzo ciekawa jest historia pochodzenia łacińskiej nazwy wilczomleczy: EUPHORBIA. Ma ona związek z postacią władcy o imieniu Juba II, król Numidii a później Mauretanii. Juba zyskał opinię dobrego władcy i zasłyną jako wszechstronny badacz. Pisał książki o przyrodzie, geografii i sztuce.Organizował także wyprawy geograficzno-przyrodnicze. Osobistym lekarzem Juby był Grek o imieniu Euphorbus. Na jego cześć jednej z roślin król nadał nazwę Euphorbia. Nie wiemy dziś z pewnością jaki to gatunek, wiadomo jedynie że lateks tej rośliny był dobrym środkiem na przeczyszczenie. Rzymski pisarz Pliniusz pisał że owa roślina pochodziła z gór Atlasu w dzisiejszym Maroku. Eksperci twierdzą, że była to Euphorbia resinifera, która tam rośnie, i której lateks od dawna znany jest z takich właściwości.
Źródło:"Kaktusy i inne" No.1 vol.8
Grafika Google
Źródło:http://culturainquieta.com/es/lifestyle/item/8991-joyas-vivas-que-crecen-sobre-nuestro-cuerpo-mientras-las-llevamos.html
Rodzina: wilczomleczowate ( Euphorbiaceae)
Wilczomlecze występują prawie na całej kuli ziemskiej. Gatunek przedstawiony dzisiaj pochodzi z Południowej Afryki. Jest to sukulent o wyprostowanych dużych żebrowanych łodygach,koloru niebiesko zielonego,grubości 10-15 cm i wysokości nawet do 150 cm.Żebra (8-20), wydatne. Ciernie do 4 cm, to właściwie wysuszone resztki jego łodyg kwiatowych, sztywne. Kwitnie latem, kwiaty bardzo małe, zielone lub żółte (5 płatków )

Uprawa jest dość łatwa. Wymaga latem miejsca ciepłego i słonecznego. Zimą pomieszczenie powinno być jasne i nieco chłodniejsze. Starsze rośliny w zimie wytrzymują temperaturę nawet do -8 (przy suchym podłożu).Latem dość obficie podlewamy. Na obszarach na których rośnie często latem jak i zimą padają deszcze.
Rozmnażamy z nasion lub z sadzonek. Przed umieszczeniem sadzonek w ziemi należy je na pewien czas włożyć do naczynia z ciepłą wodą, aby z pędu wypłyną mleczny sok. Następnie osuszamy, pozostawiając przez kilka dni na świeżym powietrzu. Dopiero tak przygotowane sadzonki można wsadzić do mieszanki ziemi z piaskiem.
Roślina ta zawiera trujący sok mleczny o działaniu drażniącym skórę. Przy przesadzaniu lub rozmnażaniu należy uważać, żeby nie dostał się do oczu.
Nawozimy latem niewielką ilością nawozów mineralnych przeznaczonych do kaktusów.
Euphorbie rosną stosunkowo szybko. Przesadzamy je wiosną, ale tylko rośliny z silnie rozrośniętymi korzeniami.
Źródło: Grafika Google
CIEKAWOSTKA:
ANTYCZNY MIŁOŚNIK SUKULENTÓW

Bardzo ciekawa jest historia pochodzenia łacińskiej nazwy wilczomleczy: EUPHORBIA. Ma ona związek z postacią władcy o imieniu Juba II, król Numidii a później Mauretanii. Juba zyskał opinię dobrego władcy i zasłyną jako wszechstronny badacz. Pisał książki o przyrodzie, geografii i sztuce.Organizował także wyprawy geograficzno-przyrodnicze. Osobistym lekarzem Juby był Grek o imieniu Euphorbus. Na jego cześć jednej z roślin król nadał nazwę Euphorbia. Nie wiemy dziś z pewnością jaki to gatunek, wiadomo jedynie że lateks tej rośliny był dobrym środkiem na przeczyszczenie. Rzymski pisarz Pliniusz pisał że owa roślina pochodziła z gór Atlasu w dzisiejszym Maroku. Eksperci twierdzą, że była to Euphorbia resinifera, która tam rośnie, i której lateks od dawna znany jest z takich właściwości.Źródło:"Kaktusy i inne" No.1 vol.8
Grafika Google
Biżuteria naturalna :
Subskrybuj:
Posty (Atom)















































































































































